III NIEDZIELA ADWENTU 15.12.2024 r.
sobota 14.12.2024
III NIEDZIELA ADWENTU 15.12.2024 r.
OGŁOSZENIA
III NIEDZIELA ADWENTU 15.12.2024 r.
- Dzisiaj nabożeństwo do miłosierdzia Bożego godz. 18.30.
- Rozpoczęliśmy nasze rekolekcje adwentowe. Zapraszamy w poniedziałek i wtorek na Msze święte z naukami rekolekcyjnymi o godz. 9.00 i 19.00. Spowiedź rozpoczynamy pół godziny przed Mszami świętymi rekolekcyjnymi.
- Msze Święte tzw. Roraty od poniedziałku do soboty o godzinie 6.00. Zapraszamy wszystkich, szczególnie dzieci; po Roratach poczęstunek dla dzieci. Zapraszamy również na jutrznię – poranną modlitwę Kościoła o godzinie 6:00 w Sali św. Cecylii w Betanii.
- W czwartek – tradycyjnie od godz. 16.00 do 19:00 adoracja Najświętszego Sakramentu i możliwość spowiedzi. Nie odkładajmy spowiedzi na ostatni moment. Skorzystajmy z sakramentu pokuty w trakcie rekolekcji, by jak najwłaściwiej przygotować się do Świąt Narodzenia Pańskiego; przypominamy, że spowiadamy na początku każdej Mszy świętej. W piątek i sobotę (20 i 21 grudnia) spowiedzi wieczorne rozpoczniemy o godzinie 18:30.
- W kruchcie kościoła członkinie naszego parafialnego Caritas rozprowadzają płatki i świece na stół wigilijny.
- Dziękujemy ze wszystkie dary, które zostały przez was złożone w organizowanej przez Parafię akcji pomocy Polakom na Litwie. Samochód z darami pojedzie w piątek 20 grudnia i dary dotrą do potrzebujących przed świętami. Serdeczne Bóg Zapłać!
- Od nowego rokuzmieniony zostanie nieznacznie rozkład Mszy świętych niedzielnych: zamiast trzech Mszy św. wieczornych o 17:00, 19:00 i 20:30 będziemy mieli dwie: o 18:00 i o 20:00. Dzięki temu ostatnia Msza św. nie będzie kończyć się tak późno. Poranne Msze święte pozostaną bez zmian. W dni powszednie uruchomimy natomiast dodatkową Mszę św. o godzinie 17:30 (na razie „eksperymentalnie”, tylko do wakacji). Mamy nadzieję, że wprowadzone zmiany będą ułatwieniem dla większości parafian. Prosimy o wyrozumiałość tych, którym mogą się one wydawać niewygodne.
- W zeszłym tygodniu rozpoczęliśmy tegoroczną kolędą. Pragniemy tradycyjnie odwiedzić naszych parafian w ich domach i zanieść im Boże błogosławieństwo. Nowych Parafian, którzy zamieszkali u nas w ostatnim czasie, a którzy chcą nas przyjąć prosimy o zgłaszanie swoich adresów w zakrystii lub kancelarii.
W tym tygodniu odwiedzimy mieszkańców:
18.12.24 -Środa - ul. Grzegorzewskiej 13
19.12.24 -Czwartek – ul. Grzegorzewskiej 11; Szolc-Rogozińskiego 5
20.12.24 – Piątek – ul. Grzegorzewskiej 4
Kolędę rozpoczynamy o godz. 16.30, a w sobotę o 14.00. Mieszkańców wyczytanych bloków prosimy o zabranie plakatów informacyjnych i wywieszenie ich na klatkach schodowych.
- Zapraszamy na kiermasz świąteczny organizowany przez dzieci i wychowawców z naszej świetlicy Caritas w godz. od 9.00 do 14.00 w Betanii i przed budynkiem kościoła. Dochód ze sprzedaży będzie przeznaczony na wsparcie działań świetlicy.
- Zapraszamy do sklepiku parafialnego, który otwarty jest od poniedziałku do piątku w godzinach od 18:00 do 20:15 (w czwartki od 16.00 do 18.30) oraz w niedziele od 8:30 do 14:30.
- List Pasterski ks. Abp. Adriana Galbasa, Metropolity Warszawskiego, który wczoraj oficjalnie przejął naszą diecezję, przeznaczony na tę niedzielę jest dostępny na naszej stronie internetowej. Ze względu na rekolekcje, jego pełny tekst odczytamy na mszach niedzielnych w przyszłym tygodniu.
- Zapraszamy bielanki i ministrantów na spotkanie wigilijne 21.grudnia o godz. 10.00 w Betanii. Po spotkaniu odbędzie się próba liturgiczna.
- W ubiegłym tygodniu z naszej wspólnoty parafialnej odeszli do Pana: Anna Szczerba 45l; Olgierd Wiśniewski 75l; Ryszard Kozak 87l; Renata Izabela Grochowska 54l; Włodzimierz Tomasz Halik 84l; Janina Świdnicka 90l. Wieczny odpoczynek racz im dać Panie…
- Na rozpoczynający się tydzień życzymy Bożego błogosławieństwa.
Pax Christi!
(List pasterski ks. abp. Adriana J. Galbasa SAC, na III Niedzielę Adwentu, 15 grudnia 2024 r.)
Pax Christi!
Drogie Siostry, drodzy Bracia!
Kochany Kościele w Warszawie!
Pragnę Cię jak najserdeczniej powitać zawołaniem, które przed pięcioma
laty umieściłem w moim herbie biskupim. Te dwa słowa wybrałem
najpierw dlatego, by wyrazić wdzięczność Bogu za dar charyzmatu
pallotyńskiego i wspólnoty, która mnie wychowała i ukształtowała. Te
słowa bowiem to część pozdrowienia, którym pallotyni pozdrawiają się
na co dzień.
Ale wybrałem to motto także z innego powodu: wyraża ono pragnienie,
by moja biskupia posługa była przede wszystkim przekazywaniem
pokoju, którego świat dać nie może (por. J 14,27), a którym jest sam
Chrystus Pan.
Bracia i Siostry,
pozdrawiając Was w ten sposób, chciałbym także ‒ na początku naszej
wspólnej drogi ‒ wyjaśnić krótko znaczenie mojego biskupiego herbu, w
którym pragnąłem zawrzeć konkretne przesłanie.
Zbudowany jest on na tarczy ze złotym krzyżem, który oznacza
ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana. Chrystus, jak mówi św.
Paweł, przez swoją śmierć i zmartwychwstanie zburzył mur wrogości i
przyniósł ludzkości prawdziwy pokój (por. Ef 2,14‒16).
Niebieskie tło tarczy herbowej oznacza Maryję, która jest Królową Pokoju
i pierwszą przekazicielką pokoju Chrystusa. Odnosi się on także do2
koloru nieba i niebieskiego Jeruzalem, które całe wypełnione jest
pokojem naszego Pana (por. Ap 21,3‒4).
Na tarczy herbowej znajduje się gwiazda betlejemska i złoty promień.
Nawiązują one do Mędrców, którzy widzieli gwiazdę na wschodzie (por.
Mt 2,2) i wyrażają moje pragnienie dzielenia się pokojem Chrystusa ze
wszystkimi, zgodnie ze słowami św. Pawła, który przypomina, że
Chrystus przyniósł pokój i tym, którzy są daleko i tym, którzy są blisko
(por. Ef 2,17).
Gwiazda betlejemska jest kolejnym nawiązaniem do duchowości
pallotyńskiej. Założyciel zgromadzenia, św. Wincenty Pallotti, a w ślad za
nim pallotyni, bardzo czczą tajemnicę Objawienia Pańskiego, widząc w
niej symbol powszechności Kościoła i apostolstwa, które jest skierowane
do każdego człowieka.
Pod gwiazdą widnieje gołąbek niosący gałązkę oliwną. Nawiązuje on do
znanej sceny biblijnej, gdy Noe po wielkim potopie wypuścił z arki
gołębicę, a ta wróciła, „niosąc w dziobie świeży listek z drzewa oliwnego”
(Rdz 8,11). Przyniosła w ten sposób ludziom znajdującym się w arce
pokój i nadzieję. Gałązka oliwna, symbol pokoju, nawiązuje również do
Ogrodu Oliwnego, w którym Chrystus spędzał długie godziny na
modlitwie. Bez modlitwy i otwarcia się na łaskę Chrystusa ludzkie serce
zawsze będzie targane niepokojem świata. Gołębica jest też biblijnym
znakiem Ducha Świętego, a jednym z owoców Jego działania w duszy
człowieka jest pokój (por. Ga 5,22).
Siostry i Bracia,
w tym herbie, jak wspomniałem, zawarty jest jakby program mojej
posługi biskupiej, który chcę teraz realizować w naszej archidiecezji.
Najogólniej mówiąc, jest nim szczere pragnienie, by razem z Wami iść3
każdego dnia z Chrystusem i w stronę Chrystusa. On jest naszym
pokojem i On jest najgłębszym źródłem naszej radości.
Dla mnie to nie przypadek, że właśnie dzisiaj, gdy mogę po raz pierwszy
skierować do Was to słowo, w pewnym sensie Wam się przedstawić,
przeżywamy w Kościele Niedzielę Radości; Niedzielę Gaudete.
Słyszeliśmy przed chwilą pełne entuzjazmu słowa św. Pawła: „Radujcie
się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się (…). Pan jest
blisko!” (Flp 4,4‒5).
Wcześniej słyszeliśmy wezwanie przekazane przez proroka Sofoniasza:
„Podnieś radosny okrzyk, Izraelu! Ciesz się i wesel z całego serca (…).
Pan jest pośród ciebie, nie będziesz już bała się złego” (Sof 3,14‒15).
Wezwanie Sofoniasza podchwycił Izajasz, zachęcając nas – co
zrobiliśmy dziś śpiewając psalm responsoryjny ‒ byśmy wołali radośnie,
bo wielki jest wśród nas Święty Izraela (por. Iz 12,6).
W tych wszystkich wezwaniach do radości uderza ten sam, motyw: Pan
jest blisko! Otóż to: nie jesteśmy sami. Jego błogosławiona obecność,
której – dzięki wierze – jesteśmy pewni, jest najgłębszą przyczyną naszej
radości.
Kościół nie wzywa nas dziś do tego, byśmy się śmiali czy, tym bardziej,
chichrali. Być może nie mamy ku temu szczególnych powodów. Być
może kogoś nie nastraja do śmiechu jego sytuacja osobista lub rodzinna,
jakiś długotrwały, bolesny i męczący problem, ciągnąca się choroba,
niedawna śmierć kogoś bliskiego. Nie jest nam do śmiechu także wtedy,
gdy patrzymy na wiele problemów, jakie przeżywa dziś Kościół,
zwłaszcza w Polsce, a także gdy patrzymy na to, co dzieje się na
świecie, szczególnie w miejscach, gdzie przelewana jest krew.4
Radość jest czymś dużo głębszym niż śmiech. Chrześcijańska radość to
postawa serca, które w każdej sytuacji potrafi zachować stałość,
harmonię i pokój oraz umie przyjąć także to, co trudne i przykre. Radość
to wielka wewnętrzna siła, która potrafi przeciwstawić się narastającej fali
zła, smutku, a nawet nienawiści. Ona pozwala nam właściwie reagować
na każdą burzę i walczyć z nią, rzuca promienie słońca i światła na
często suchy i ciemny grunt naszej codzienności. Radość to pewność, że
moje życie jest w dobrych, to znaczy Bożych, rękach. Że On jest blisko,
nawet jeśli nieraz, także teraz jest trudno i ciężko.
„Radość Ewangelii ‒ napisał papież Franciszek w pierwszym zdaniu
swojej programowej adhortacji Evangelii Gaudium ‒ napełnia serce oraz
całe życie tych, którzy spotykają się z Jezusem. Ci, którzy pozwalają,
żeby ich zbawił, zostają wyzwoleni od grzechu, od smutku, od
wewnętrznej pustki, od izolacji. Z Jezusem Chrystusem rodzi się zawsze
i odradza radość” (EG, 1).
A w innej adhortacji, Gaudete et exsultate, Franciszek dodał, że można
przeżywać radość także w godzinie krzyża, „gdyż zawsze pozostaje
przynajmniej promyk światła, rodzący się z osobistej pewności, że jest
się nieskończenie kochanym, ponad wszystko” (GE,125).
Siostry i Bracia,
mam nadzieję, że dobrze to rozumiecie, że w swoim życiu wiary tego
doświadczacie, że nie jest to dla Was jakaś abstrakcyjna teoria.
Chrześcijaństwo bez radości jest jak człowiek bez serca: nie może
istnieć.
To doświadczenie radości wzrasta w nas tym bardziej, im bardziej
jesteśmy otwarci na przyjęcie Ewangelii, czyli Dobrej Nowiny.5
Ewangelia jest nowiną, bo w niej jest zawsze coś świeżego,
porywającego, nie mdławego. Jeśli tylko prawdziwie się na nią
otworzymy, dotyka każdego momentu w naszym życiu w sposób
najbardziej konkretny. Możemy wielokrotnie czytać te same zdania, lecz
Słowo jest zawsze nowe.
I Ewangelia jest nowiną „dobrą”
, bo to prawdziwa opowieść o tym, że
Jezus z Nazaretu jest Synem Bożym, który umarł za nas i dla nas
zmartwychwstał, który otworzył nam niebo, który jest z nami każdego
dnia i w każdym doświadczeniu. On kocha nas miłością absolutną.
Dzięki Niemu możemy porzucić grzech i żyć w wolności dzieci Bożych!
Tak, z głoszenia i z przyjęcia Dobrej Nowiny płynie prawdziwa radość!
Z Dobrą Nowiną więc do Was przychodzę; jej chcę z Wami słuchać, ją
głosić, nią się napełniać. Nie mam innego celu, bo wszystko inne musi
być drugorzędne! Wszystko inne dostaniemy, zdobędziemy lub
osiągniemy gdzie indziej. Dobrą Nowinę możemy dostać tylko w
Kościele. I tu ją musimy dostać!
Takie zadanie zlecił mi papież Franciszek. W bulii nominacyjnej napisał,
że chce, by nasza wspólnota lokalnego Kościoła w Warszawie przez
głoszenie Słowa Bożego mogła pilnie wypełniać wolę Bożą i wzrastać w
wierze. Polecił mi także, bym „wytrwale i wiernie wyjaśniając naukę
Kościoła, w miłości Chrystusa niestrudzenie uczył tych, którzy są blisko
Boga i tych, którzy są daleko, przekazując im ewangeliczną prawdę o
Bogu, który umiłował ludzi aż do śmierci”
. To chcę robić, a przynajmniej
próbować to robić najlepiej, jak będę umiał.
Słyszeliśmy przed chwilą w Ewangelii o św. Janie Chrzcicielu, który
„dawał ludowi wiele napomnień i głosił dobrą nowinę” (Łk 3,18). On także
jest pełen wewnętrznej radości. Nie myśli o sobie, nie robi kariery6
kosztem Chrystusa. Jest wolny! Radosny i wolny. Z całą pokorą wyznaje,
że chrzci jedynie wodą, ale nieskończenie ważniejszy od Niego jest
Chrystus, który będzie chrzcił Duchem Świętym (por. Łk 3,16). Jan
oczyszcza z zewnątrz, Chrystus od środka. Jan wie, że wielkim
przywilejem dla niego byłoby rozwiązać rzemyk w Chrystusowych
sandałach. Każdego też prosi, by żył zgodnie ze swoim powołaniem,
robił to, co do niego należy: i celnicy, i żołnierze. Cały lud i każdy z
osobna (por. Łk 3,10‒16).
To piękny obraz Kościoła, w którym Chrystus jest pierwszy i
najważniejszy, a każdy z członków ofiarowuje innym to, co ma
najlepszego: swoje talenty, charyzmaty, umiejętności i zdolności.
Ofiarowuje to dla wspólnego dobra. Taki Kościół budujmy nad Wisłą:
pokorny, radosny, głęboki i prosty. Ugruntowany na Dobrej Nowinie.
Najserdeczniej Was do tego zapraszam. Radujmy się. Pan jest blisko!
Z modlitwą i błogosławieństwem,
Wasz biskup, Adrian
Poprzednie ogłoszenia
sobota 11.04.2026
niedziela 05.04.2026
sobota 28.03.2026
sobota 21.03.2026
sobota 14.03.2026
sobota 07.03.2026
sobota 28.02.2026
sobota 21.02.2026
sobota 14.02.2026
sobota 07.02.2026
sobota 31.01.2026
sobota 24.01.2026
sobota 17.01.2026
sobota 10.01.2026
sobota 03.01.2026
niedziela 28.12.2025
sobota 20.12.2025
niedziela 14.12.2025
sobota 06.12.2025
sobota 29.11.2025












